Wojciech Olkuśnik

red
17.02.2010 13:53
A A A
Studiował chemię. Gdy mu się znudziła, znalazł sobie inną pasję - kupił aparat.

Zaczął od pamiątkowych fotografii na wakacjach, później pracował w zakładzie fotograficznym - wywoływał zdjęcia. Godzinami chodził po ulicach, szukając ciekawych miejsc i ludzi do fotografowania. Gdy 15 lat temu "Życie Warszawy" ogłosiło konkurs na fotoreportera, miał już co pokazać. Przyjęto go do pracy.

Zastanawia się nad przyszłością fotografii. - Dziś każde dziecko ma telefon komórkowy, którym robi zdjęcia. To już nie są fotografie, jakie powstawały kiedyś, cyfrowym aparatem można zrobić tysiące ujęć. To już masówka, fabryka zdjęć - uważa.

Z "Gazetą Wyborczą" związany jest od 10 lat.

Zobacz także